24.09.2026 Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przesłało alert do mieszkańców województwa podkarpackiego w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Komunikat informował, że sytuacja jest monitorowana i że w przestrzeni Rzeczypospolitej operuje polskie lotnictwo. Na Podkarpaciu alarmy wywołały syreny alarmowe.
Co informował komunikat?
W treści alertu RCB wskazano na atak powietrzny Rosji na terytorium Ukrainy oraz na konieczność monitorowania sytuacji. Komunikat zawierał informację o prowadzeniu działań lotniczych w przestrzeni RP i zapowiedź kolejnych komunikatów. Alert został wysłany za pośrednictwem systemu powiadamiania SMS-owego.
Jak reagowały służby?
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało, że w reakcji na uderzenia na Ukrainę uruchomiono siły i środki pozostające w dyspozycji Komponentu Powietrznego. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Dowództwo opisało podjęte działania jako prewencyjne i mające na celu zabezpieczenie przestrzeni powietrznej, zwłaszcza przy granicy z Ukrainą. Po godzinie 7 Dowództwo poinformowało o zakończeniu operacji i o braku stwierdzonych naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej.
Które powiaty Podkarpacia objął alert?
Powiadomienie dotyczyło wybranych miast i powiatów regionu. W komunikacie wymieniono m.in. Tarnobrzeg, powiat tarnobrzeski, stalowowolski, niżański, leżajski, kolbuszowski, mielecki, dębicki i ropczycko-sędziszowski. Następnie wymieniono Rzeszów, powiat rzeszowski, łańcucki, przeworski, jarosławski, lubaczowski, jasielski, strzyżowski i brzozowski. Na liście znalazły się też Przemyśl, powiat przemyski, sanocki, leski, Krosno, krośnieński i bieszczadzki.
Po kilkudziesięciu minutach działania zakończono, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz Dowództwo Operacyjne przekazały informacje o odwołaniu alertów i braku bezpośredniego zagrożenia dla terytorium Polski.